Jeśli zmartwychwstanie, sierp odetnie jej głowę

17.9. 15:00

Na polskim cmentarzu odkopano kobietę, która po reanimacji miała w trumnie niemiłą niespodziankę.

Strach przed wampirami był nie tylko typowy dla średniowiecza. O dziwo, tak zwane rytuały antywampiryczne, mające oczywiście zapobiegać powrotowi zmarłych wśród żywych, znane są w Europie Środkowej, nawet na terytorium Słowacji, od czasów prehistorycznych. Przerażające nowe odkrycie z Polski pokazuje, że strach przed tymi duchami i wampirami trwał do XVII wieku. I był tak duży, że kiedy przyszedł czas na włożenie zmarłego do grobu, nie wystarczyło użyć jednej metody, by nie wyszedł i nie zaszkodził żywym.

Sierp na szyi

W pobliżu wsi Pień w południowo-wschodniej Polsce archeolodzy odkryli dziwny grób. Należał do XVII-wiecznej kobiety, która przez współczesnych była prawdopodobnie uważana za wampira lub potencjalnego wampira. Badacze pod kierunkiem Dariusza Polińskiego z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika doszli do tego wniosku, opierając się na niezwykłych środkach zapobiegających dosłownie i w przenośni ubogim zmartwychwstaniu. Najpierw przymocowali mu do szyi imponujący żelazny sierp.

„Sierp nie został położony płasko na jej szyi, ale ustawiony i zabezpieczony w taki sposób, aby odciąć głowę kobiety, gdyby próbowała usiąść”. powiedział Dariusz Poliński. Badacz dodaje, że nie jest to pierwsze tego typu odkrycie. Podobne znaleziska – zmarłego z sierpami przyczepionymi do okolicy szyi – z tego samego okresu odkryto siedem lat temu w okolicach oddalonej o 200 kilometrów wsi Drawsko. Jednak od wczesnego okresu nowożytnego znane są również inne podejścia. „Czasami używano podróbek” mówi Poliński „A innym razem odcinali zmarłemu głowę lub nogi, kładli zmarłego twarzą w dół, jakby z ustami w ziemi, lub palili go lub obciążali go, lub miażdżyli kamieniem. „ W rzadkich przypadkach były nawet zwłoki „przybity” na trumnie za pomocą masywnego żelaznego pręta.

koło pasowe kciuka

Dla tych, którzy pochowali kobietę z polskiego cmentarza z sierpem na szyi, ta metoda była oczywiście niewystarczająca. Oprócz niej starali się ją zabezpieczyć – i przy pomocy żelaznego koła pasowego „zablokowany” duży palec. Według Polińskiego ten rytualny akt symbolizował „zamknięcie sceny i niemożność powrotu z grobu”.

Dlaczego pierwsi współcześni Polacy uważali tę kobietę za wampira, nie możemy powiedzieć. Wydaje się, że na pierwszy rzut oka wyglądała normalnie. Jedynym zauważalnym odchyleniem był wystający ząb pośrodku górnej szczęki. Wiemy też, że nie była to wieśniaczka, ale członek wyższej klasy społecznej, na co wskazują znalezione w grobie szczątki jedwabnej czapki.

martwy jak żywy

Okazuje się, że rytuały i środki antywampiryczne nie zniknęły w czasach współczesnych, wręcz przeciwnie, przynajmniej na terenie Polski stały się jeszcze częstsze. Najwyraźniej z powodu powtarzającej się i powszechnie znanej histerii wampirycznej.

Uważa się, że zostały zainspirowane pozornie niewytłumaczalnymi zjawiskami towarzyszącymi śmierci człowieka i rozkładowi jego ciała. Jeśli np. zwłoki nie wykazywały oznak rozkładu, których spodziewali się zwykli ludzie, pojawiały się podejrzenia, że ​​zmarły był w rzeczywistości „Nieumarły”. Proces fizycznego rozkładu zwłok zależy od wielu różnych czynników, takich jak skład gleby, temperatura, wilgotność powietrza w trumnie i wiele innych. Na przykład niska temperatura i odcięcie dopływu powietrza mogą utrzymać zwłoki w stosunkowo chłodnym stanie przez kilka tygodni, a nawet znacznie dłużej.

ZDJĘCIE W GALERII

Odkrycia żywych zwłok są dobrze udokumentowane. W niektórych historycznie udokumentowanych przypadkach, takich jak zwłoki Petera Plogojowitza, serbskiego chłopa, który zmarł na początku XVIII wieku, wykazano, że pomagają wywołać wampirzą histerię.

Joy Perry

„Amatorski ewangelista popkultury. Gracz. Student przyjazny hipsterom. Adwokat kawy. Znawca Twittera. Odkrywca totalny”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *