Że śmierć Agnieszki to nie „tylko” kolejny reportaż z Polski – Słowackie Narodowe Centrum Praw Człowieka

Polską wstrząsa śmierć 37-letniej Agnieszki T., która po raz kolejny stanie się ofiarą surowych przepisów uniemożliwiających dostęp do bezpiecznych form przerywania ciąży oraz orzecznictwa polskich sądów, które to prawo potwierdza . Inny Polak padł ofiarą prawa, które miało chronić życie nienarodzonych dzieci. Dlaczego nie możemy przyjąć śmierci Agniezskiego na Słowacji jako kolejnej wiadomości od naszych sąsiadów?

Sądząc po obecnej praktyce, obowiązujących przepisach w procesie legislacyjnym i wypowiedziach podczas ostatniej debaty w Radzie Narodowej Republiki Słowackiej w sprawie projektu ustawy o pomocy kobietom w ciąży, my na Słowacji jesteśmy w fazie przed kolejną falą prób nowelizacji ustawodawstwo regulujące aborcję. Minęły około trzech miesięcy od wynegocjowania ostatniej oferty, więc jesteśmy w połowie przygotowywania powtórnej propozycji. Wielokrotne próby ograniczenia dostępu do aborcji na Słowacji skierowały nas jako kraj w obszarze praw kobiet do kursu polskiego. Z sondażu AKO z października 2021 r. wynika, że ​​mniej niż 8% Słowaków popiera twardszą aborcję, 32% nie zmieni obecnych przepisów, a nawet 30% złagodzi je jeszcze bardziej. Prosty fakt, że pomimo opinii publicznej i wyraźnych głosów ekspertów medycznych czy instytucji i organizacji praw człowieka sprzeciwiających się demokracji, my już się bawimy (a my, kobiety, jesteśmy smutni). Jeśli zaostrzenie aborcji się powiedzie, a nie zapominajmy, że dwie ostatnie próby w parlamencie nie zostały zatwierdzone jednym głosem, przegapimy ostatnie pewne wyjście.

Artykuł jest kontynuowany pod reklamą wideo

W dyskusji o cięższych aborcjach słyszymy, że wydłużenie „czasu oczekiwania” na zabieg, czyli czasu, jaki musi upłynąć od świadomej zgody kobiety na sam zabieg, o 96 godzin, nie ingeruje w prawo kobiety do wybrać aborcję, ani jej trudności w dostępie do bezpiecznej aborcji. Agnieszka czekała również na aborcję po tym, jak jeden z dwóch płodów zmarł w jej łonie. I nadal czekała, chociaż drugi płód umarł. Prawdopodobnie zmarła po późnym przerwaniu ciąży. Prawo, które dążyło do ochrony życia płodu, było stosowane w praktyce w taki sposób, że nie chroniło życia Agnieszki, życia kobiety. Słowaczki nie mają gwarancji, że po wprowadzeniu przedłużonego okresu aborcji lekarz nie zastosuje tego okresu, nawet jeśli kobieta będzie musiała przejść operację z powodu poronienia lub innych powikłań medycznych. Opóźnienie zabiegu może nie tylko negatywnie wpłynąć na zdrowie psychiczne kobiety, ale, jak pokazują nasilające się w Polsce tragedie, może zagrażać życiu.

Kontrargumentem w kwestii aborcji jest tradycyjne prawo do życia, którego przeciwnicy aborcji w odniesieniu do płodu mają pierwszeństwo przed prawem kobiety do decydowania o sprawach bezpośrednio dotyczących jej ciała i zdrowia. I choć można by argumentować, że celem surowszego ustawodawstwa nie jest zakaz aborcji na Słowacji ani ich ograniczenie, w przypadkach podobnych do Agniezskin, ew. że takie scenariusze mogą wystąpić tylko rzadko, jeśli prawo jest źle stosowane w praktyce, z punktu widzenia ochrony praw kobiet argumenty te są nie do przyjęcia. Życie i zdrowie każdej kobiety zasługuje na ochronę i przynosi korzyści tylko wtedy, gdy społeczeństwo szanuje i chroni prawa kobiet jako całości.

Ciąża i późniejsze macierzyństwo to nie tylko kwestia prawa kobiety do intymności i prywatności. Macierzyństwo to sytuacja życiowa, która wpływa na wszystkie obszary życia kobiety, w tym na jej życie zawodowe i ogólny status społeczno-ekonomiczny. Na status społeczny wpływa postrzeganie własnej roli i pozycji w rodzinie i społeczeństwie poprzez przypisanie nowej roli, roli matki i kojarzenie z nią, często pod wpływem uprzedzeń i stereotypów. Nie wspominając o stygmatyzacji i uprzedzeniach społecznych samotnych matek, matek zbyt młodych lub przeciwnie, matek zbyt „starych”, matek, które decydują się na jedno dziecko lub tych, które decydują się na kilka aktywnych matek matek karmiących piersią lub odwrotnie, matek, które biorą kilka urlopów rodzicielskich. Z macierzyństwem wiąże się także wpływanie na sytuację ekonomiczną kobiety nie tylko w okresie urlopu macierzyńskiego i rodzicielskiego, gdy ich dochody są ograniczone. Matki są jedną z najbardziej narażonych grup, które spotykają się z dyskryminacją na rynku pracy, starając się o nową pracę, awansując zawodowo po powrocie z urlopu macierzyńskiego lub rodzicielskiego, płacąc im i wreszcie pomimo ochrony prawnej kobiet w ciąży i powracających z urlopu macierzyńskiego . lub urlopu rodzicielskiego, ich stosunek pracy zostaje bezpodstawnie rozwiązany w związku z urlopem macierzyńskim. Tak więc pozwolenie kobietom na decydowanie o tym, czy zostać matką, to nie tylko poszanowanie ich prawa do prywatności. W kwestii dostępu do aborcji sprzeciwiamy się nie tylko prawu do życia płodu i prawu kobiet do poszanowania ich życia prywatnego, ale także prawu kobiet do życia i zdrowia oraz wszelkim innym prawom, na które może mieć wpływ zmiana jego sytuacji osobistej. Mówimy o prawach kobiet jako całości.

Dlatego jeśli pozwolimy na utrudnienie dostępu do bezpiecznych aborcji na Słowacji, skrajną konsekwencją będzie śmierć tylko jednej z nas, ponieważ jako społeczeństwu nie udało nam się chronić praw kobiet jako całości. Dlatego odwróćmy się od polskiej drogi póki czas, nawet tam prawo miało tylko chronić płód, a nie krzywdzić kobiety.

Zuzana Pavlíčková, SNSĽP

Milton Harris

„Ninja z ekstremalnych podróży. Pisarz. Bezkompromisowy praktyk zombie. Fanatyk popkultury. Student”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.