Trybunał Sprawiedliwości UE odrzucił apelacje Węgier i Polski przeciwko mechanizmowi warunkowości – Aktualności – Europa

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł w środę, że Unia może łączyć wsparcie finansowe dla państw członkowskich z poszanowaniem praworządności.




16.02.2022 11:56, aktualizacja: 19:04

Sąd w całości odrzucił działania Węgier i Polski przeciwko tzw. mechanizmowi warunkowości. Sędziowie Trybunału Sprawiedliwości UE postąpili więc zgodnie z zaleceniem rzecznika generalnego Camposa Sáncheza-Bordona, który na początku grudnia oświadczył, że odwołania Węgier i Polski przeciwko warunkowości ochrony budżetu Unii zostać odrzucone.

Prawicowe rządy w obu krajach argumentowały, że takie postępowanie nie ma właściwej podstawy prawnej. Węgry i Polska należą do głównych beneficjentów Eurofunduszy. W ostatnich latach byli jednak krytykowani przez instytucje unijne za rzekome odejście od podstawowych zasad wartości demokratycznych.

Trybunał zauważył, że mechanizm warunkowości został przyjęty na odpowiedniej podstawie prawnej, był zgodny z procedurą przewidzianą w art. 7 TUE i przestrzegał granic kompetencji przyznanych Unii oraz zasady pewności prawa.

Rozporządzenie ustanawiające reżim warunkowości zostało przyjęte przez Parlament Europejski, a także przez Radę UE w grudniu 2020 r. Rozporządzenie pozwala Radzie UE na wniosek Komisji Europejskiej zawiesić wypłaty z budżetu UE. Unii lub zaprzestania zatwierdzania programów finansowanych z jej budżetu.

Węgry i Polska zwróciły się w marcu 2021 r. do Trybunału Sprawiedliwości UE z wnioskiem o unieważnienie tego rozporządzenia. Uzasadniali działania brakiem odpowiedniej podstawy prawnej w traktatach UE oraz obchodzeniem procedury przewidzianej w art. 7 TUE, wykraczaniem poza kompetencje Unii i naruszaniem zasady pewności prawa. Na wniosek Parlamentu Europejskiego Trybunał Sprawiedliwości rozpatrzył wnioski o zastosowanie środka tymczasowego i oddalił je we wszystkich aspektach.

Trybunał przypomniał, że wzajemne zaufanie między państwami członkowskimi opiera się na poszanowaniu wspólnych wartości, na których opiera się Unia. Jednocześnie wartości te określają samą tożsamość Unii, a ich poszanowanie jest warunkiem wykonywania wszelkich praw wynikających ze stosowania Traktatów. Unia musi zatem chronić te wartości w ramach swoich kompetencji – stwierdził sąd.

Zdaniem Trybunału naruszenie praworządności w państwie członkowskim może również zagrażać interesom finansowym Unii.

Leyen: Komisja Europejska będzie działać energicznie

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE potwierdził stanowisko Komisji Europejskiej, powiedziała jej przewodnicząca Ursula von der Leyen, że unijna władza wykonawcza będzie działać energicznie w przypadku nieprzestrzegania praworządności.

„Trybunał potwierdza legalność tego ważnego instrumentu, który pozwala nam lepiej chronić budżet UE i interesy finansowe Unii w ramach praworządności” – powiedział w oświadczeniu szef Komisji Europejskiej.

Według niej mechanizm ten zapewnia zgodność budżetu UE z zasadami należytego zarządzania finansami z korzyścią dla wszystkich obywateli Europy. „Komisja obecnie dogłębnie analizuje uzasadnienie wyroków i ich możliwy wpływ na kolejne kroki, które podejmiemy na podstawie tego rozporządzenia” – powiedziała von der Leyen. Zapowiedziała, że ​​na podstawie wyroków władzy wykonawczej UE przyjmie w najbliższych tygodniach wytyczne, aby wprowadzić ten mechanizm w życie.

Powiedziała też, że Komisja Europejska od początku wejścia w życie rozporządzenia uważnie monitoruje sytuację we wszystkich państwach członkowskich Euroblock i dokładnie ocenia niektóre przypadki.

Polityczny werdykt?

W odpowiedzi na orzeczenie sądu węgierska minister sprawiedliwości Judit Varg stwierdziła, że ​​jest to werdykt polityczny. „Ta decyzja jest wyraźnym dowodem, że Bruksela nadużywa swoich uprawnień. Werdykt jest kolejną presją na nasz kraj, aby uchwalił ustawę o ochronie dzieci zeszłego lata” – odpowiedział Vargová w swoim statusie.

– Elita biurokratyczna nie może podjąć swobodnej decyzji ani opinii Węgrów – podkreślił szef resortu sprawiedliwości.

Polska nazwała wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE zamachem na suwerenność kraju. „Dziś musimy stawić czoła temu atakowi na naszą suwerenność. Polska musi bronić swojej demokracji przed zniesławieniem, które chce odebrać nam prawo do samostanowienia” – skomentował na portalu społecznościowym Twitter Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwości.

Premier Polski Mateusz Morawiecki nazwał w środę decyzję sądu kolejnym krokiem, w którym instytucje unijne przekroczyły swoje uprawnienia. „Trudno powiedzieć, żeby wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w jakikolwiek sposób nas zaskoczył, bo inaczej Unia i Trybunał Sprawiedliwości przeczyłyby własnemu orzecznictwu, z którym zdecydowanie się nie zgadzamy” – powiedział Morawiecki. konferencji prasowej, dodając, że same instytucje europejskie, choć on tak nie uważa. „Granice kompetencji są ściśle określone w traktatach (UE)” – dodał szef polskiego rządu, dodając, że „centralizacja struktur unijnych to niebezpieczny proces”.

Morawiecki zwrócił również uwagę, że zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości UE mechanizm warunkowości może być zastosowany jedynie w przypadku naruszenia zasad korzystania ze środków unijnych. Zaznaczył też, że według Europejskiego Urzędu ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF), który bada i weryfikuje wydatkowanie środków unijnych zgodnie z prawem UE, nieprawidłowości w zarządzaniu Eurofunduszami w Polsce jest prawie czterokrotnie mniej niż średnia unijna. .

Rzecznik polskiego rządu Piotr Müller wymienił dziesięć krajów, które według raportu OLAF-u „radzą sobie znacznie gorzej” niż Polska. W tym kontekście wymienił też konkretnie Słowację.

Z drugiej strony Niemcy uznały tę decyzję za wzmocnienie i ochronę eurobloku poprzez obronę jego wartości. Niemiecka minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock powiedziała na Twitterze: „Praworządność jest fundamentem UE” – powiedziała.

Milton Harris

„Ninja z ekstremalnych podróży. Pisarz. Bezkompromisowy praktyk zombie. Fanatyk popkultury. Student”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.