Tatry i Liptów odnotowały historyczny spadek frekwencji. Zniknęli turyści z Polski, Węgier i Czech

Hotelarze szacują sezonowy spadek nawet o 60%.

Wydali certyfikat do naszych głównych destynacji turystycznych. Pierwsze liczby wskazywały, jak wyglądał ten sezon letni.

Wysokie Tatry i Liptov boryka się ze spadkiem ruchu. W naszych górach mówimy nawet o najgorszym roku ostatnich trzech dekad.

TAk tatranci Oceniając jedynie sezon z roku na rok, szacuje się, że jest to około 15 proc. Jednak biorąc pod uwagę cały sezon, w porównaniu z 2019 r., to aż o 60%. Brakowało turystów z Polski, Węgier i Czech, a tegoroczne dane pokazują, że mamy za sobą najgorszy turystyczny rok od czasów niepodległości.

Choć Liptów nie ma jeszcze oficjalnych danych na lato, już teraz możemy powiedzieć, że np. gospodarze nie wypadli najlepiej. W przeciwieństwie do zeszłego lata odnotowaliśmy spadek obłożenia miejsc noclegowych od 15 do 30%. Przypisują to w szczególności niemal absolutnemu brakowi klientów zagranicznych, m.in. z Polski lub Czech.

Wręcz przeciwnie, zdecydowanie lepszy sezon niż rok temu mieli operatorzy atrakcji plenerowych. Wynikało to głównie z faktu, że mimo panującej pandemii ludzie nie bali się odwiedzać obiektów zewnętrznych. Ale nawet w tym segmencie turystyki lato nie rozwiązało strat zimy i wiosny.

Więcej dowiesz się z raportu przygotowanego przez Marka Vnenčáka i Mário Kermieta.

Zapoznaj się z kompletnymi wiadomościami telewizyjnymi na markizaplus.sk.

LIPTÓW / TV Markiza

Milton Harris

„Ninja z ekstremalnych podróży. Pisarz. Bezkompromisowy praktyk zombie. Fanatyk popkultury. Student”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.