Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej jest wciąż dramatyczna, dziennikarze nie mają jeszcze do niej dostępu – EURACTIV.cz

Około 150 migrantów próbowało dziś wieczorem nie przekroczyć granicy polsko-białoruskiej w pobliżu wsi Dubicze Cerkiewne. Migrantom towarzyszyły białoruskie siły bezpieczeństwa, zauważył dziś Polskiej Straży Granicznej. W niedzielę zarejestrował blisko 350 podobnych firm na granicy polsko-białoruskiej.

Informacje o tym, co dzieje się na granicy są trudne do ustalenia z niezależnych źródeł ze względu na sytuację kryzysową w polskiej strefie przygranicznej, dziennikarze i organizacje humanitarne nie mają dostępu do tego obszaru. Obrońcy praw człowieka oskarżają Warszawę o odpychanie migrantów, którzy włamali się do Polski i uniemożliwianie im ubiegania się o azyl.

Według Straży Granicznej w niedzielę 346 osób próbowało nielegalnie wjechać do Polski z Białorusi. „Strażnicy graniczni kazali opuścić kraj 58 osobom. Pozostałe próby nie powiodły się. Za pomoc (nielegalne przekroczenie granicy) aresztowano trzy osoby: dwie osoby z Syrii i jedną z Gruzji. oni powiedzieli Polscy strażnicy graniczni na Twitterze dzisiaj.

Kilka tysięcy migrantów, głównie z Bliskiego Wschodu, koczowało w zeszłym tygodniu po mroźnej stronie granicy białorusko-polskiej z nadzieją na przedostanie się do Unii Europejskiej. W ostatnich dniach migranci przyjęli inną taktykę, a ich mniejsze grupy próbują przekroczyć granicę w wielu różnych miejscach, poinformowały w zeszłym tygodniu polskie władze.

Zachód obwinia reżim autorytarnego prezydenta Białorusi Aleksander Łukaszenkoże przyciąga migrantów z obszarów kryzysowych, a następnie wysyła ich do granicy UE. Według krajów zachodnich Mińsk bierze odwet na sankcjach nałożonych przez UE na rząd Łukaszenki za łamanie praw człowieka. Strona białoruska zaprzecza takim zarzutom.

Rzecznik Prasowy Straży Granicznej Anna Michalská dziś, jak poinformowała agencja PAP, zwróciła uwagę, że wkrótce władze zaczną wydawać paszporty do strefy przygranicznej ograniczonej liczbie dostawców. Reporterzy mają zakaz wstępu na teren od 2 września. Jak poinformował rzecznik, na Podlesinie obecnych jest obecnie 170 przedstawicieli mediów, z których 20-30 będzie mogło odwiedzić granicę. Polska planuje również zorganizować loty czarterowe do transportu do Iraku tych migrantów, którym polskie władze odmówiły azylu, dodała Michalska.

Prezydent RP Andrzej Duda powiedział Sieciowi, że Łukaszenko najwyraźniej celował w imigrantów w Polsce. To dlatego, że „mocnie bronimy naszych granic” i dlatego, że chciał pokazać gotowość do fizycznej konfrontacji z Zachodem.

Po stronie białoruskiej, na przejściu granicznym Kuźnica-Bruzhi, w międzyczasie władze nadal dostarczają migrantom w obozach podstawowe potrzeby. Białoruska agencja państwowa BelTA opublikowała zdjęcia żołnierzy rozdających herbatę, herbatniki, jogurty i twarożek uchodźcom w magazynie przekształconym na kwaterę ratunkową.

Według organu ochrony danych nie jest jasne, co dzieje się teraz z obozowymi migrantami. Eksperci ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) mieszkają obecnie na Białorusi. Według władz białoruskich do tej pory hospitalizowano około 100 migrantów, z których część ma zapalenie płuc. Problemem jest rozprzestrzenianie się koronawirusa w ciasnych tymczasowych mieszkaniach.

Milton Harris

„Ninja z ekstremalnych podróży. Pisarz. Bezkompromisowy praktyk zombie. Fanatyk popkultury. Student”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *