Stanowisko Węgier w sprawie zakazu importu rosyjskiej ropy nie pachnie zbytnio: Polska mówi

Polski rząd wyraził zaniepokojenie stanowiskiem Węgier w sprawie szóstego pakietu sankcji UE wobec Rosji, w tym częściowego zakazu importu rosyjskiej ropy naftowej. Budapeszt ogłosił zamiar zawetowania tych środków. TASR otrzymał raport z agencji PAP w czwartek.

„Niepokoi nas stanowisko Węgier po decyzji podjętej już na Radzie Europejskiej. Rzecznik polskiego rządu Piotr Müller powiedział na konferencji prasowej. Wezwał węgierskich urzędników, aby nie blokowali zatwierdzenia pakietu.

Powodem węgierskiego weta jest wpisanie na listę Rosjan, których mienie Unia Europejska chce zamrozić i zakazać wjazdu, najwyższego przedstawiciela Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej i bliskiego sojusznika prezydenta Władimira Putina, patriarchy Cyryla.

Europejscy przywódcy uzgodnili szóstą rundę sankcji wobec Rosji, w tym częściowe embargo na ropę, na nadzwyczajnym szczycie w Brukseli w poniedziałek. W środę rano ambasadorowie państw członkowskich Euroblock spotkali się, aby opracować ostateczną wersję szóstego pakietu sankcji. Przy tej okazji Budapeszt zadeklarował, że Kirilla chce zostać wykreślona z tej listy.


Jeszcze przed nadzwyczajnym szczytem UE premier Węgier Viktor Orbán zagroził zawetowaniem przedmiotowej umowy na tej podstawie, że odcięcie dostaw rosyjskiej ropy zniszczyłoby gospodarkę jego kraju.

Nowy pakiet sankcji UE obejmuje także embargo na rosyjską ropę i produkty naftowe, obowiązujące od końca 2022 roku. Dotknie ono 90% rosyjskiego importu ropy.

Andrea Paul

„Subtelnie czarujący fan mediów społecznościowych. Introwertyk. Skłonny do napadów apatii. Przyjazny rozwiązywacz problemów. Nieuleczalny wichrzyciel”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.