Rząd już zaczyna szukać ziemi pod budowę obozów dla uchodźców

Rząd przygotowuje się już do budowy klasycznych obozów dla uchodźców – miast namiotowych – w których zostaną umieszczeni ci Ukraińcy uciekający przed rosyjską agresją, dla których nie będzie standardowego zakwaterowania w Czechach ani miejsc w gimnazjach i innych tymczasowych schronieniach.

„Minister spraw wewnętrznych i minister rozwoju regionalnego mają za zadanie szukać przez rząd odpowiednich miejsc we współpracy z polityką miejską. Musimy być na to przygotowani” – powiedział premier w niedzielnej debacie CNN.

Widzi lepsze rozwiązanie, gdy uchodźcy są tymczasowo przetrzymywani w mniejszej liczbie. „Powinniśmy starać się, aby nie było w jednym miejscu, ale w różnych miejscach w Czechach” – powiedział premier.

Minister obrony Jana Černochová (ODS) wypowiadała się na ten sam temat w czeskiej telewizji. Jego stacja już planuje budowę miast namiotowych o pojemności około 400 osób, które powinny kierować armią. Armia czeska niedawno zbudowała podobne miasto namiotowe na Słowacji.

Czechy również liczą na pomoc Unii Europejskiej. Poprosił o udostępnienie 25 modułowych baz, aby pomieścić łącznie 50 000 uchodźców. W niedzielę gabinet Fiala musi także negocjować ze Stowarzyszeniem Regionów Republiki Czeskiej w sprawie budowy tymczasowych mieszkań. Podobna debata planowana jest również ze Związkiem Miast i Gmin.

Dodatek mieszkaniowy

Zdaniem premier Fiali, ministrowie chcą także poruszyć kwestię rekompensat finansowych, jakie obiekty noclegowe otrzymują od urzędników regionalnych i miejskich. Jak dotąd państwo zapewnia wkład w wysokości 180 koron za noc za osobę dorosłą i 100 koron za dziecko, co niektórzy urzędnicy regionalni również uważają za minimalną. Twierdzą, że często nie pokrywa to nawet kosztów.

„Porozmawiamy o tym. Do środy będziemy mieli wszystkie niezbędne informacje, postaramy się poprawnie ustalić kwotę” – powiedział Fiala.

Według premiera Czechy, w których przebywa obecnie ok. 200 tys. uchodźców wojennych z Ukrainy, osiągnęły granicę swojej chłonności, którą generalnie określa się na poziomie 2% populacji. Przypomniał, że Europa stoi w obliczu największego kryzysu uchodźczego od czasów II wojny światowej. Dużo większy niż wojna w Syrii.

„W całym 2015 roku do Europy przybyło 1,5 mln uchodźców, dziś jest to ponad 2 mln w dwa tygodnie. To niewyobrażalne, nie ma analogii”, Fiala porównała oba kryzysy uchodźcze.

Fiala liczy też na pomoc finansową z Unii Europejskiej, a także na sprzęt. Ale nie z obowiązkową redystrybucją uchodźców poprzez kwoty, o czym mówiono w 2015 r., a Czechy zdecydowanie odrzuciły tę politykę. „Chciałbym tego uniknąć (kontyngenty). Wysyłasz ludzi tam, gdzie nie chcą iść”, powtórzył swoją postawę.

Premier wypowiadał się także na temat możliwości uregulowania wysokich cen paliw lub obniżenia VAT, ponieważ opozycja nadal naciska. Jego zdaniem ta polityka na nic się nie zda. W Polsce, powiedział, powoduje to tylko problemy z dostawami paliwa.

Rząd uważa, że ​​lepiej pomagać tylko tym, którzy mają poważne kłopoty. Według niego budżet państwa nie ma już dziś na to środków. Według niego i tak ktoś powinien zapłacić za pomoc finansową. Według Fiali najbardziej skorzystałaby klasa średnia.

Milton Harris

„Ninja z ekstremalnych podróży. Pisarz. Bezkompromisowy praktyk zombie. Fanatyk popkultury. Student”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.