Rakiety wylądowały pod Lwowem w pobliżu granicy z Polską, zabijając 35 osób

Według gubernatora obwodu lwowskiego w ataku zginęło 35 osób, a 134 innych zostało rannych. „To nowy atak terrorystyczny na pokój i bezpieczeństwo w pobliżu granicy UE-NATO” – napisał na Twitterze ukraiński minister obrony Oleksij Reznikov. W bazie pracowali także zagraniczni instruktorzy wojskowi.

To miejsce służy jako poligon szkoleniowy, siły rosyjskie wystrzeliły w jego kierunku osiem pocisków, poinformowali ukraińscy urzędnicy. Atak potwierdził również burmistrz Lwowa. Obrona powietrzna została aktywowana.

Miasto, położone około 50 kilometrów od granicy z Polską, uniknęło bombardowań, ale przygotowuje się do ataków.

Wybuchy odnotowuje się również w innym mieście na zachodniej Ukrainie, Iwano-Frankowsku. W mieście rozbrzmiewają syreny. Według niektórych źródeł pociski wymierzone są w lokalne lotnisko.

We Lwowie i innych miastach zachodniej Ukrainy wiele osób uciekło z obszarów Ukrainy, gdzie toczą się walki.

W niedzielę rano w Charkowie, Kijowie i Odessie zabrzmiały syreny przeciwlotnicze, podał portal informacyjny The Kyiv Independent.

Wybuch we Lwowie, gdzie schroniła się część Ukraińców uciekających z konfliktu, usłyszeli pracownicy znajdującej się w regionie amerykańskiej stacji CNN, a świadkowie potwierdzili to w stacji BBC. Wybuchy we Lwowie można było usłyszeć także w polskim Przemyślu, poinformowała mieszcząca się tam agencja informacyjna DPA. Nie wiadomo jeszcze, czy wybuchy spowodowały szkody, czy też ofiary.

Milton Harris

„Ninja z ekstremalnych podróży. Pisarz. Bezkompromisowy praktyk zombie. Fanatyk popkultury. Student”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.