Polacy będą musieli spłacić tanie zakupy, ostrzega ekonomista. W Czechach może brakować miliardów

Czesi masowo robią zakupy w Polsce, gdzie paliwo, żywność i odzież potanieją ze względu na obniżkę podatku VAT. Dzięki tak zwanej „tarczy antyinflacyjnej” kraj radzi sobie z rosnącą inflacją i tym samym chce zapobiegać skutkom społecznym czy np. zwiększonej presji płacowej. Może wydawać się to marzeniem drogich Czechów, ale Polska pewnie za to w przyszłości zapłaci i tanio już nie będzie. Inflacja nie zostanie przez ten środek zlikwidowana, tylko się poruszy.

„Dla Polski ten środek oznacza niedobory dochodów, co pogorszy deficyt polskiego budżetu państwa. W przyszłości będzie musiał zapłacić. Dlatego możemy się spodziewać, że jak tylko ten środek wygaśnie, podatki w Polsce wzrosną, aby polski rząd jakoś zapłacił z podatków to, czego obecnie nie pobiera” – powiedział Blesk ekonomiscie Štěpánowi Křečkowi.

„Innymi słowy, możemy przewidzieć, że pieniądze zaoszczędzone teraz przez polskie rodziny zostaną w przyszłości zwrócone na spłatę powstałego długu” – dodał. on dodał. Polska miałaby tarczę inflacyjną odliczyć do 34 mld zł, czyli 180 miliardów koron czeskich.

Według niektórych polskich analityków rząd podrożał zanim ceny spadły, powiedzieli to na podstawie porównań cen w pierwszym tygodniu stycznia, a następnie w lutym. Jednak wyższe ceny energii mogły również przyczynić się do poprzedniego wzrostu cen. „To na pewno ma związek z polskimi wyborami, gdzie rząd chce zdobywać głosy ratując portfele polskich obywateli i pokazując, że robi coś dla klasycznych polskich rodzin i że obecna sytuacja nie jest im obojętna” powiedział Chomik. Wybory parlamentarne w Polsce mają odbyć się w 2023 roku.

Czesi zaatakowali polską dystrybutora, benzyna kosztuje tam kilka koron.  Administracja celna ostrzega kierowcę

Środki początkowo miały potrwać dla naszych sąsiadów do lipca, czyli pół roku. Według polskich mediów rozważają jednak przedłużenie go o cały rok. „Rząd uruchomił tarczę antyinflacyjną, która znacząco obniży inflację. Mam nadzieję, że ta tarcza zostanie przedłużona do końca roku. Rząd to zrobi. On już nad tym pracuje.” powiedział prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński dla polskiego portalu finansowego Pieniądze.pl. Powodem tego jest to, że gdy środki wygasną w lipcu, żywność będzie według Polski Insider biznesowy następnie wzrosła o 8,7%, ale jeśli będzie trzymana dłużej, to wyniesie „tylko” 7,4%.

Křeček: Zakupy w Polsce też mogą mieć wpływ na czeski budżet

Czesi jeżdżą do Polski głównie po benzynę, ale także żywność, której obniżki cen są różne. Ale to nie jest korzystne dla Czech. „Kiedy ludzie masowo idą na zakupy w Polsce, sprzedaż nie będzie miała miejsca na naszym terytorium, a do czeskiego budżetu państwa nie będą płacone podatki od tej sprzedaży. Gdyby była to masowa turystyka na zakupy, te awarie mogłyby być w kolejności miliardy koron”, Blesk wyjaśnił doniesienia ekonomisty Křečka.

Szalony spadek cen w Polsce na żywność i benzynę!  Czesi już szturmują sklepy

Sytuacja jest również niekorzystna dla czeskich kupców na granicy. – Stracą klientów, a jeśli Czesi pójdą na zakupy do Polski, mogą zbankrutować handlarze przygraniczni. To głównie region morawsko-śląski, który jest strukturalnie problematyczny i gdzie bezrobocie jest tradycyjnie wyższe. Zakupy w Polsce mogą powodować tam inne problemy” – dodał Křeček. Dodatkowo słaby kurs złotego będzie wspierał lokalny eksport z Polski do Czech, ale przeciwnie osłabi czeski eksport do tego kraju, jak wskazano E15.

Według ekonomisty Štěpána Křečka paradoks polega na tym, że bogatsi Polacy zaoszczędzą na niższych cenach, ponieważ mają wyższą konsumpcję. „Grupy o niskich dochodach, które konsumują mniej, zaoszczędzą mniej” powiedział do Błyskawicy. Według niego możemy też być świadkami arbitraży, w których przedsiębiorczy Czesi kupują w Polsce, a następnie odsprzedają w Czechach. Tanie polskie ceny będą wyzwaniem dla celników, którzy muszą sprawdzić, czy ludzie nie przewożą więcej niż 20 litrów dopuszczonego paliwa.

Milton Harris

„Ninja z ekstremalnych podróży. Pisarz. Bezkompromisowy praktyk zombie. Fanatyk popkultury. Student”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.