Poduszkowiec jak Gwiezdne Wojny bez prawa jazdy? Startup ma zamówienia warte miliardy

Chociaż, w przeciwieństwie do motorówek z Gwiezdnych Wojen, czerpie moc z konwencjonalnych śmigieł zamiast tak zwanych repulsorów, poduszkowiec sci-fi nie zaprzecza inspiracji, jaką czerpie ze Star Saga.

Osobisty dron Jetson ONE może wznieść się na wysokość prawie 460 metrów i latać z prędkością do 102 kilometrów na godzinę. Dzięki temu i jego wadze 86 funtów, nawet zgodnie z przepisami Federalnej Administracji Lotnictwa USA (FAA) Nie może być pilot takich urządzeń jest licencjonowany, dlatego większość kupujących pochodzi ze Stanów Zjednoczonych.

Prawie 2,5 metra długości, 1,5 metra szerokości i jeden metr wysokości, samolot jest lekkim lotnictwem i „wykorzystuje kompozytowe włókna węglowe i wysokiej klasy komponenty drukowane w 3D”. zanim powiedział Tomasz Patan, założyciel i dyrektor techniczny startupu Jetson.

Na przykład w czeskiej przestrzeni powietrznej oprócz „technika” do poruszania się wszystkimi samolotami wymagana jest licencja pilota. Nie jest jeszcze jasne, czy samolot spełnia warunki użytkowania, SZ Business określi stanowisko Czeskiego Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Poduszkowiec do normalnego transportu? Nie dokładnie

Szwedzki samolot eVTOL z pionowym startem i lądowaniem może obsługiwać jedna osoba o wadze do 95 kg. Nie jest to jednak pojazd używany do zwykłego ruchu, ale hobby dla miłośników filmów, dronów lub sportowców.

Dzięki ośmiu silnikom elektrycznym zasilanym z akumulatora litowo-jonowego samolot może lecieć tylko przez 20 minut, więc jego szacowany zasięg wynosi od 20 do 30 kilometrów. Jednak standardowe gniazdko 230V w pełni naładuje maszynę w około godzinę. Pilot steruje maszyną za pomocą trzyosiowego joysticka i tempomatu.

„Jesteśmy pewni, że możemy umieścić w nim każdego i nauczyć go latać samolotem w pięć minut”. dodał do BBC złożoność procedury, założyciel startupu Peter Ternström.

Zabawa dla najzamożniejszych pasjonatów. Bezpieczeństwo jest gwarantowane

Choć Jetson ONE może wyglądać jak zabawka, musi również zwracać uwagę na bezpieczeństwo ze względu na swoją prędkość i wysokość. Pilot siedzący na karbonowym i kevlarowym fotelu musi być w specjalnej uprzęży, a panele wokół głowy, kadłuba i nóg są wzmocnione na wypadek kolizji. Istnieje również balistyczny spadochron ratunkowy.

Ale to wszystko są środki na najgorsze możliwe sytuacje. Dzięki LIDARowi komputer sterujący Jetson ONE nadal utrzymuje bezpieczne parametry lotu i utrzymuje drona w stabilnej pozycji, nawet jeśli pilot nie trzyma joysticka. W konstrukcji eVTO1 zastosowano również tak zwaną konfigurację silnika współosiowego, która zapewnia bezpieczne lądowanie nawet w przypadku awarii jednego z nich.

Za dwa miesiące zainteresowanie maszynami o wartości 6 miliardów

Cena poduszkowca zaczyna się od 92 000 dolarów, czyli około 2 milionów dolarów. Jednak oprócz samego Jetson One nowy właściciel przejdzie również dwudniowe szkolenie we Włoszech.

I choć mniejszy wybór i wyższa cena mogą wydawać się przeszkodą dla zainteresowanych, to jest odwrotnie. Może dzięki małym haczykom administracyjnym firma nie da rady.

Od rozpoczęcia sprzedaży pod koniec października ubiegłego roku szwedzka produkcja eVTOL zapłaciła już 100 aplikantom, więc do 2022 r. będzie w pełni wyprzedane. Ponad 3000 osób dokonało depozytu w wysokości 22 000 dolarów, co odpowiada obrotom przekraczającym 1,5 miliarda koron szwedzkich w ciągu zaledwie dwóch miesięcy.

A jeśli ci, którzy są przygotowani, nie zmienią zdania, przychody firmy z tego okresu, wraz ze stu zakupionymi już sztukami, wzrosną nawet do 6,27 mld koron. Tymczasem Jetson zacznie wysyłać pierwsze utwory tej jesieni.

Kiedy pierwsi szczęściarze dostaną swoje „śmigacze” tej jesieni, muszą podnieść narzędzia. Szwedzka firma najwyraźniej inspiruje się szwedzkim międzynarodowym gigantem meblarskim i dostarcza swoje maszyny klientom składa się tylko z połowy. Jednostki sterujące, śmigła lub silniki i okablowanie muszą być zainstalowane na samej ramie aluminiowej zgodnie ze szczegółowymi instrukcjami.

Startup szuka inwestorów do ekspansji

Startup już szuka większych inwestorów, aby zwiększyć moce produkcyjne. W tym roku uruchomi pierwsze finansowanie zewnętrzne. Do tej pory otrzymał wsparcie od Rikarda Steibera, dyrektora ds. cyfryzacji w GoodTrust w USA, który jest również byłym szefem globalnego marketingu w Google.

„Ważne jest dla nas znalezienie odpowiednich inwestorów już teraz, gdy rozwijamy i rozszerzamy naszą działalność. Jetson poszukuje globalnie firmy, która podziela naszą wizję. Jesteśmy na czele nowej branży, w której potrzebujesz pewnych umiejętności ze względu na jej wysoka specyficzność – dodał Tomasz Patan, Prezes Zarządu.

Startup Jetson jest obecnie jedyną firmą oferującą komercyjnie dostępne maszyny na rynku eVTOL. Na przykład ma na celu zwiększenie pojemności baterii. Aviation Today dodaje, że zakres 28-30 minut może oferować nowe modele już w 2024 roku.

Redakcja SZ Byznys zapytała firmę, czy mają już kandydatów w Czechach. Według dyrektora ds. komunikacji San Sunnerová, nie ma jeszcze czeskich nabywców. Znalazł jednak klientów m.in. w Niemczech i Polsce.

Firma, pierwotnie nazywana Jetson Aero, również pochodzi z sąsiedniej Polski. Patan i Ternström założyli ją tam w październiku 2017 r., ale potem przenieśli ją do Szwecji, a także skrócili nazwę. Przetestowali tam pierwszy prototyp w styczniu 2018 r. i kontynuowali pilotażowe loty testowe w lutym w Toskanii we Włoszech lub w Poznaniu w Polsce. Celem firmy jest „uczynienie eVTOL dostępnym dla wszystkich”.

Milton Harris

„Ninja z ekstremalnych podróży. Pisarz. Bezkompromisowy praktyk zombie. Fanatyk popkultury. Student”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.