PODSUMOWANIE: Rosja nadal bombarduje Kijów, a trzy miliony ludzi ucieka z kraju

Aktualizacje: 15.03.2022 14:27
Opublikowany:

Kijów/MOSKWA – Rosyjskie wojska bezlitośnie bombardują ukraińskie miasta, w tym Kijów, gdzie tego wieczoru władze ponownie rozpoczęły nalot. Według ukraińskiego MSW rakiety uderzyły w kilka wysokich budynków mieszkalnych. Burmistrz metropolita Witalij Kliczko ogłosił godzinę policyjną od dzisiejszego wieczoru do czwartku rano. W tej sytuacji do Kijowa udają się premier Czech Petr Fiala i jego koledzy z Polski i Słowenii, którzy odwiedzą zbombardowane miasto jako pierwsi zagraniczni politycy od początku rosyjskiej inwazji. Negocjatorzy ukraińscy i rosyjscy wznowili dziś kolejną rundę rozmów, którą w poniedziałek zawiesili.

Według Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji (IOM) wojna na Ukrainie szaleje od dwudziestu dni i od tamtej pory prawie trzy miliony ludzi uciekło przed rosyjską agresją. Prawie dwie trzecie z nich wyjechało do Polski. Władze zarejestrowały już 90 000 uchodźców w Czechach. Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci (UNICEF) powiedział dziś, że co najmniej połowa wszystkich uchodźców z Ukrainy to dzieci, przy czym średnio 73 000 nieletnich musi każdego dnia uciekać z Ukrainy przed „inwazją”.

Sytuacja pozostaje krytyczna w Mariupolu na południu Ukrainy, gdzie brakuje żywności, wody i lekarstw. W poniedziałek po raz pierwszy udało się opuścić miasto około 300 cywilom, którzy są już bezpieczni w Zaporożu. Kolejne 200 000 wciąż czeka na ratunek. Według wstępnych informacji, ostrzał osiedli mieszkaniowych w Czernihowie na północy Ukrainy przez siły rosyjskie w poniedziałek zabił dziesięć osób, podają władze ukraińskie. Co najmniej cztery osoby zginęły podczas nocnego bombardowania Kijowa, gdzie godzina policyjna będzie obowiązywać od godziny 35 wieczorem, z wyjątkiem przeniesienia ludzi do schronienia.

Dziś premier Czech Petr Fiala oraz premierzy Polski i Słowenii Mateusz Morawiecki i Janez Janša reprezentujący Radę Europejską chcą zapewnić ukraińskich urzędników o ich wsparciu dla Unii Europejskiej. Do stolicy Ukrainy jadą z Polski pociągiem, który według rzecznika polskiego rządu przekroczył granicę polsko-ukraińską o 08:30. Podróż z polskiego przygranicznego miasta Przemyśla trwa zwykle około siedmiu do dziewięciu godzin. Niespodziewaną wizytę poprzedziły konsultacje z przywódcami UE oraz spotkania informacyjne dla społeczności międzynarodowej, w tym ONZ.

Rosja straciła ponad 13 500 żołnierzy, 404 czołgi i prawie 100 helikopterów od rozpoczęcia inwazji, poinformował dziś ukraiński Sztab Generalny. Tymczasem rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że wojska rosyjskie w pełni przejęły kontrolę nad regionem Chersoniu na południu Ukrainy. Danych o wrogach nie można zweryfikować z niezależnych źródeł.

Nie wiadomo, gdzie rosyjska policja przetrzymuje dziennikarkę i producentkę telewizyjną Marinę Owsiannikow, która w poniedziałek wieczorem protestowała przeciwko wojnie podczas transmisji na żywo głównego programu informacyjnego rosyjskiej telewizji państwowej. Jego odwagę chwalili prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i przedstawicielka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska.

Kolejna runda sankcji wobec Rosji została dziś formalnie przyjęta przez kraje Unii Europejskiej, które m.in. zgodziły się zakazać eksportu dóbr luksusowych czy inwestycji w rosyjską energię. Z drugiej strony rosyjska stal i żelazo nie mogą być importowane do Europy. UE zamroziła też aktywa grupy oligarchów, w tym właściciela londyńskiego klubu piłkarskiego Chelsea, Romana Abramowicza. Zakaz eksportu dóbr luksusowych do Rosji ogłosiła dziś także Wielka Brytania, która wprowadzi dodatkowe cła na niektóre rosyjskie produkty, w tym na wódkę. W tym samym czasie Londyn nałożył sankcje na 350 innych osób, w tym rosyjskich oligarchów i wiceprzewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Rosji Dmitrija Miedwiediewa, ministra obrony Siergieja Szojgu.

Cena ropy Brent z Morza Północnego, silnie dotknięta rozwojem wojny na Ukrainie, spadła po raz pierwszy od początku marca poniżej 100 dolarów za baryłkę. Cena amerykańskiej lekkiej ropy WTI spadła w tym samym czasie o ponad osiem procent i była poniżej 95 USD za baryłkę, podał Bloomberg. Po raz pierwszy od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji spadła również średnia cena oleju napędowego w Czechach.

Wojna na Ukrainie… OGLĄDAMY ONLINE

Kolory rosyjskiej Ukrainy

Milton Harris

„Ninja z ekstremalnych podróży. Pisarz. Bezkompromisowy praktyk zombie. Fanatyk popkultury. Student”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.