Dyskusja o sytuacji na Ukrainie i nadużywaniu funduszy europejskich

SŁOWACJA / UE / W środę (16 lutego) eurodeputowani rozmawiali z ministrem spraw zagranicznych UE Josepem Borrellem o dyplomatycznych wysiłkach zmierzających do złagodzenia napięć między Rosją a Zachodem w związku ze wzmocnieniem rosyjskich wojsk na granicach UE na Ukrainie. Kilku słowackich deputowanych komentowało ten temat, a jednym z nich jest Vladimír Bilčík, który przyjął zaproszenie do studia Ranné Noviny. Gorącym tematem w tym tygodniu w Parlamencie Europejskim była decyzja Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w pozwie z Węgier i Polski.

Sytuacja jest bardzo poważna i, jak twierdzi Valdimír Bilčík, wciąż dochodzą do nich informacje, że starcia w Donbasie nasilają się. „Myślę, że wiadomość o przeprowadzce jest bardzo niepokojąca, a konflikt naprawdę się zbliża” – dodał. Poseł Bilčík zabrał głos. Według niego istnieje groźba rosyjskiej agresji na Ukrainę. Pytanie brzmi, ile z tego, co rozpoczęło się kilka godzin temu, będzie kontynuowane. W Unii Europejskiej chcą być przygotowani, przede wszystkim zjednoczeni i zdeterminowani na stanowiskach politycznych.

„Dzisiaj mamy gotowy zestaw sankcji, gdzie ważne jest, aby te sankcje były jak najbardziej fundamentalne. Osobiście uważam, że powinniśmy uwzględnić odłączenie Rosji od systemu płatności SWIFT, co zaszkodziłoby Rosji i jej gospodarce” , Bilčík wyjaśnił. Według niego Ukraina ma prawo decydować o swojej przyszłości.

Słowacja wyciągnie rękę do Ukrainy

„Solidarność i poparcie polityczne to nie tylko puste słowa. To mocne gesty, które trzeba dziś poczuć. Ukraińcy potrzebują wsparcia”. Poseł Bilčík wyjaśnił. Słowacja zdecydowała się dostarczyć Ukrainie systemy wojskowe Bożeny. Jako kraj według Bilčíka jesteśmy również gotowi pomóc finansowo. W Parlamencie Europejskim zatwierdzili wsparcie finansowe dla Ukraińców w wysokości 1,2 mld euro. „Nasi higieniści zwolnili nawet potencjalnych uchodźców z Ukrainy z kwarantanny” dodany.

Parlament Europejski zajął się także działaniami Węgier i Polski

„Kilka miesięcy temu zatwierdziliśmy jeden z najważniejszych tekstów legislacyjnych tego organu ustawodawczego. Dotyczy on warunkowości wykorzystania funduszy i zasobów w odniesieniu do praworządności”. Bilčík wyjaśnił. A wspomniane Węgry i Polska od dawna mają problem z rządami prawa. Zwrócili się do Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich, uznając, że ta decyzja ustawodawcza Unii Europejskiej była niezgodna z jej traktatami. Trybunał Sprawiedliwości orzekł jednak na korzyść Unii Europejskiej.

To był tak ważny wyrok, że Trybunał Sprawiedliwości UE po raz pierwszy w swojej historii uruchomił transmisję na żywo. „Ważne jest, aby pieniądze z funduszy nie trafiły w ręce nadużywających ich oligarchów, zwłaszcza w środowisku, w którym sądy i prokuratura nie funkcjonują tak, jak powinny. Dotyczy to wszystkich krajów”. Bilčík wyjaśnił. Węgry i Polska są głównymi odbiorcami środków, ryzykując ich utratę.

Milton Harris

„Ninja z ekstremalnych podróży. Pisarz. Bezkompromisowy praktyk zombie. Fanatyk popkultury. Student”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.