Białoruś może wkrótce przystąpić do wojny na Ukrainie, ostrzega tajne służby

„Putin potrzebuje wsparcia bez względu na wszystko” – cytuje anonimowego urzędnika CNN. Nienazwane źródło białoruskiej opozycji powiedziało, że oddziały bojowe są gotowe do wkroczenia na terytorium Ukrainy w ciągu kilku dni. Według niego miałoby to jednak głównie znaczenie geopolityczne, ponieważ w konflikt zaangażowane byłyby inne kraje.

Według anonimowego urzędnika wywiadu NATO, Sojusz uważa, że ​​rząd w Mińsku „przygotowuje okoliczności, które uzasadniają atak na Ukrainę”.

Rosja zaatakowała Ukrainę częściowo z Białorusi, gdzie przed startem stacjonowały tysiące żołnierzy. Białoruś zmieniła wówczas konstytucję, aby na jej terytorium mogły stale przebywać wojska rosyjskie i można było tam rozmieszczać broń nuklearną.

Przedstawiciel NATO powiedział, że ostateczna decyzja o udziale Białorusi w wojnie zostanie podjęta w Moskwie i jak dotąd nic nie wskazywało na to, by wojska białoruskie walczyły na Ukrainie.

Wyciąć zachodnią pomoc?

„Nie tego chce Łukaszenka. Pytanie brzmi: Czy Putin chce kolejnego niestabilnego kraju w regionie? Odnosząc się do tego, jak wyglądałoby jego zaangażowanie wojskowe, powiedział tylko, że logiczne byłoby, aby Rosja próbowała odciąć Ukrainę od nadchodzącej pomocy wojskowej od jego zachodniej granicy.

Według ukraińskiego kontrwywiadu SBU miejscowości przy granicy z Polską, w tym Łuck i Kowel, mogą stać się celem ataku armii białoruskiej na Ukrainie. „Tędy transportowana jest większość broni i sprzętu wojskowego Zachodu” – powiedział Viktor Jahun z SBU, według ukraińskiej agencji Union.

Milton Harris

„Ninja z ekstremalnych podróży. Pisarz. Bezkompromisowy praktyk zombie. Fanatyk popkultury. Student”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.